Każdy, kto chociaż raz odkładał zrobienie czegoś, aby wreszcie to zrobić i stwierdzić, że wcale nie było to takie trudne, zrozumie mój problem. Prokrastynacja to moje drugie imię. Zabranie się to męka, ból i jęki, więc aby cokolwiek zrobić w moim życiu, musiałam znaleźć wytrych do mojego mózgu. Pomidor.
1. Co to jest i jak działa?
Technika Pomodoro jest metodą ułatwiająca zarządzanie czasem. Powstała z potrzeby podzielenia pracy na bloki czasowe całkowicie poświęcone na wykonanie danego zadania. Twórca tej metody, Włoch, który wówczas był studentem, użył do mierzenia czasu zegarka kuchennego w kształcie pomidora. Od tego wzięła się nazwa. Po kilku próbach i błędach wypracował optymalną metodę pracy, którą obecnie nazywamy Techniką Pomodoro (Pomodoro Technique).
Metoda ta opiera się na pracy blokach. Każdy blok to 25 minut pracy i 5 minut przerwy. Po takich 4 blokach następuje dłuższa, 20-minutowa przerwa.

2. Dlaczego używam Pomodoro?
Przede wszystkim, żeby zacząć.
To przecież tylko 25 minut. Zrobię jedną sesję i chociaż trochę pracy będę miała z głowy. Pierwsza sesja Pomodoro pozwala mi wejść w głęboki tryb pracy i skupienia. Łapię flow i angażuję się w zadanie. Reszta jest już prosta. Kontynuowanie już rozpoczętej pracy jest łatwiejsze niż jej rozpoczęcie.
Unikam rozpraszaczy
Jak tylko włączę pierwszą sesję Pomodoro, ustawiam telefon na tryb samolotowy, albo chowam go, żeby był poza zasięgiem mojego wzroku. Jeśli mam telefon przy sobie, nawet nieświadomie będę po niego sięgać. Ustalam, że przez 25 minut, nie robię nic innego oprócz zadania, które mam wykonać.
Praca głęboka
Mój czas, w którym mogę skoncentrować swoją uwagę na jednej rzeczy (attention spam) jest bardzo krótki. Mam tendencję to skakania po tematach, szukania nowych informacji, sprawdzanie maili, powiadomień. Lata pracy w korporacji wryły we mnie multitasking. Wyznaczenie czasu, w którym wyłącznie skupiam się na jednym zadaniu, zmusza mnie do większej koncentracji i głębszej analizy tematu. Wchodzę wtedy w skupienie, a nie w tryb pobieżnej pracy.
Podejmuję się tylko 25 minut
Łatwiej jest mi zacząć jeśli założę, że pracuję tylko 25 minut. Popchnę projekt do przodu, coś zrobię i lepiej się poczuje. Oczywiście, jak już zrobię te 25 minut i jestem w temacie, robię kolejne i kolejne. Wyznaczam sobie niski próg na początek. Te pierwsze 25 minut pozwala mi wejście we flow, sztuczką jest oszukanie mózgu, żeby coś zacząć, później już samo leci.

3. Tips&Tricks
- Nie robię przerwy po 25 minutach jeśli dobrze mi idzie. Staram się wykorzystać moment i wycisnąć z tego czasu jak najwięcej. Dopiero kiedy poczuję, że znowu się rozpraszam, robię przerwę i zaczynam cykl od nowa.
- Jeśli 25 minut to dla Ciebie za mało, zmień ustawienia swoich interwałów. Dopasuj taką długość sesji, jaka Tobie najbardziej odpowiada.
- Dzięki temu, że wiem ile ‚pomidorów’ zajęło mi jakieś zadanie, mogę lepiej zaplanować czas na podobną pracę w przyszłości. Zazwyczaj mamy tendencje to niedoceniania jak czasochłonne są niektóre zadania.
- Polecam przygotowania sobie kartki i długopisu w pobliżu lub notatnika na komputerze. Zdarza się, że w trakcie pracy nad jednym tematem, przychodzą Ci inne pomysły do głowy, albo przypominasz sobie o czymś, co musisz zrobić. Zapisz to, pracuj dalej i dopiero jak skończysz swoją sesję Pomodoro, wróć do zapisanych notatek.
- Jeśli dźwięk alarmu wyznaczającego koniec sesji rozprasza Cię, zmień ustawienia. Często wibrowanie telefonu, albo alarm wytrąca nas ze stanu skupienia i gubimy myśli.
- Wykorzystuj przerwę. Nie polecam całkowitego pomijania przerw. Na dłuższą metę będzie to męczące i odbije się na Twojej produktywności. Jeśli pracujesz przed komputerem, najlepiej odejdź od niego na chwilę. Zrób sobie kawę, idź do toalety, wyjrzyj przez okno.
4. Czym mierzyć czas
* Czasomierz w telefonie
Wystarczy funkcja wbudowana w każdy telefon. Ustaw ręcznie 25 minut. Odłóż telefon i zacznij pracę. Po upływie 25 minut, ustaw 5 minut, a następnie znowu 25 minut.
* Aplikacja Pomodoro
Możesz znaleźć kilkadziesiąt różnych aplikacji odmierzających czas w systemie Pomodoro. Ich zaletą są wbudowane ustawienia, które automatycznie wyznaczają sesje. Ja używam Pomodoro Timer, ale jest cała masa innych aplikacji, które spełniają tę samą funkcję.

*Strony Pomodoro na komputer
Wpisujesz w googlu ‚Pomodoro timer’ i otwierasz stronę, która odmierza czas pracy w sesjach Pomodoro. Bardzo wygodne rozwiązanie, kiedy nie chcesz mieć w pobliżu telefonu.

*Kuchenny minutnik
Jeśli masz w swojej kuchni ręczny minutnik, również możesz go użyć i zupełnie nie polegać na elektronice.
